Smart Cities

Zastanawiam się nad propozycją utworzenia kolektywu w ramach GRY zaproponowanej przez Mateusza Jarosiewicza. https://www.youtube.com/watch?v=ix-57wOqjmM

Ja nie czuje sie na siłach wystawienia opinii , bo moja wiedza dot.programowania jest zadna i nie wiedzieć czemu blokuje mnie wspomnienie zwiazane z kiedys oglądniętym filmem pt. chyba “Battlestar Galactica”…Czy osoby mające rozeznanie w tym temacie są w stanie podpowiedzieć mi, czy to aby nie jest OTWARCIE WRÓT dla SI?..

Witam; A co to ma wspólnego z programowaniem? O czym ten gościu mówi? Dla mnie jest to nawijanie makaronu na uszy. Zajęcie mojego cennego czasu, właściwie na co? Na grę? Czy ja nie mam co robić, w swoim życiu? Choćby zdobyć pożyteczną wiedzę, która może się komuś przydać. Wszystkie gry są dobre dla małych dzieci, kiedy jest brzydka pogoda na zewnątrz, pada deszcz, albo jest zimno. Dorosły człowiek, przed komputerem, zajmujący się grą??? To już jest lekka przesada. To tylko świadczy o tym , że potrzebny jest od zaraz psychiatra. Wszystkie Gry, to jest Hazard. Czy tego oczekujemy od naszego życia? Znam starszego człowieka, który chodzi w dziurawych butach; bo wszystkie dostępne pieniądze przegrywa w Toto-Lotka. Całe życie gra, o niczym innym nie potrafi pomyśleć, ani się skupić nad niczym. Cyferki, cyferki, których nigdy nie może trafić. Ktoś powie, to tylko jest ciekawa Gra; A ja się pytam, która gra coś nauczyła? Jeszcze takiej nie spotkałem. Smutny obraz społeczeństwa, praca, obiad w Mac-Donaldzie, i reszta dnia, grając na komputerze.

Pozdrawiam. :ugeek:

Co do gier to nie wszystkie są według mnie całkowitym marnotrawieniem czasu…

Są dwa takie gatunki, które mogą wnosić jakąś wiedzę to symulatory i RTSy…

Ten pierwszy gatunek może być symulatorem lotu samolotem. Mamy możliwość zasiąść za kokpitem samolotu i wirtualnie stać się pilotem, który musi podejmować szereg czynności, aby prawidłowo sterować maszyną, uczy się wznosić, lecieć, lądować. Czyli mamy przy pomocy gry komputerowej nauczyć się, a przynajmniej posiąść jakieś pojęcie jak wygląda latanie samolotem. Ponoć ci terroryści co wbili się w 2 wieże WTC, trenowali właśnie na takich symulatorach. Taką grą jest Flight Simulator, wydawaną przez microsoft:



https://www.youtube.com/watch?v=BTETsm79D3A



Drugi gatunek to gry strategiczne czy RTS (Real Time Strategy)…

Jest to gatunek gry, która może być osadzona w różnych realiach od czasów starożytnych, średniowiecze, czasy współczesne i przyszłość…

Technicznie to mamy widok z lotu ptaka na jakąś przestrzeń w której mamy do dyspozycji bazę i najczęściej musimy rozbudować armię, w celu pokonania wrogich jednostek. Mamy różne okoliczności w których musimy to zrobić, czyli ograniczone zasoby, niekorzystny teren, konieczność odpierania ataków. Trzeba uczyć się odpowiedniego zarządzania i organizacji, tak aby móc się obronić, dokonać kontrofensywy i pokonać wroga. Strategie dzielą się ogólnie jeszcze na dwa, a nawet trzy typy, czyli wojenny, ekonomiczny i ekonomiczno - wojenny. W czym się kto odnajduje.



https://www.youtube.com/watch?v=KLHK1XOfgJQ



https://www.youtube.com/watch?v=VIt6FqL8JQo



https://www.youtube.com/watch?v=QFlVNtGJVDU



https://www.youtube.com/watch?v=DYZHFZMPCj4



RTSy to w mojej ocenie jedyny gatunek, który uczy logicznego myślenia. To taka bardziej rozbudowana gra w szachy, gdzie trzeba się uczyć przewidywać każdy ruch przeciwnika. Co ciekawe niestety ten gatunek jest bardzo niszowy, a wręcz upadający. Czyżby obecnie niegdyś tak popularny gatunek przerastał obecnie intelektualnie możliwości potencjalnych odbiorców… Wiele na to wskazuje…



Co do tego Mateusza Jarosiewicza, to zdaje się, że też ma jakiś ambitny projekt stworzenia alternatywnej społeczności. Czy stworzenie jakiejś gry pomoże stworzyć i zjednać taką społeczność. Trochę wątpię… Jego wypowiedzi na temat tego projektu NEOS są nieco ciężkie w zrozumieniu i pogmatwane. Wydaje mi się, że nie tędy droga…

Witam; Należy się trochę wyjaśnienia.

.



.

Pytanie? O jakim symulatorze mówimy? A co do ( RTS ) to nie bardzo wiem co to jest za ustrojstwo. Pisząc o grach, miałem na myśli popularne w obiegu gry łatwo dostępne dla wszystkich.

Obawiam się ,że Symulator lotu samolotem nie jest dostępny w normalnym obiegu. Ma na myśli konkretną dystrybucje na dany model samolotu. Bo tak powinno wyglądać szkolenie. Taki symulator powinien zawierać przyrządy pokładowe danego samolotu, jak dźwignie i pedały. Korelacja dźwigni , które powinny być oryginalne, powinna przenosić reakcję na ekrany. Ja tak przynajmniej widzę naukę na symulatorze. Ciekawostka; ( Prowadziłem mały samolot Cesne ).

Więc wiem co mówię. Symulatorów używa się do wypracowania pewnych odruchów warunkowych. To wszystko, Reszta to wylatane godziny, starty i lądowania.

.

Jako Prymitywny symulator lotu; „OK” - nie wziąłem tego pod uwagę.



[/quote]
Cytuje; Ponoć ci terroryści co wbili się w 2 wieże WTC, trenowali właśnie na takich symulatorach…

[quote]

.

Pierwszy wyraz jest ważny; -PONOĆ- , bajka dla nieuświadomionych, a po za tym, nie dwie, a trzy budynki się zawaliły. Takie , Raz, Dwa, Trzy, dupło i się zawaliło. Od wewnątrz? Ale to nie jest temat dzisiejszej dyskusji.

.



.

I mamy wytłumaczenie; RTS-a. Czy to jest przydatne? Tak w wojsku do zabijania innych Ludzi. Już są czołgi zdalnie sterowane bez obsługi. Obsługa znajduje się daleko w bunkrze, albo na stanowisku operacyjnym. Zdalnie zabija ludzi. Najlepsi zawodnicy znajdują zatrudnienie w wojsku, jako operator takiego czołgu. W takim celu, zostały stworzone te gry, i są promowane . A że są podłączone do Internetu, to jest wszystko wiadomo o graczach, o ich zawziętości, i uporze do zabijania, Jest w czym wybrać przyszłych morderców, zabójców. Przy okazji; To wszystko nie pokrywa się z stanem faktycznym Wojny. Chcesz zobaczyć jak wygląda wojna? To zajrzyj na działania wojenne w Syrii? Są tam autentyczne działania wojenne, zabici i ranni. Zniszczone domy, ulice, i sklepy. Stan Faktyczny. To nie jest gierka przed Telewizorem. Tam raz zabity, już nie wstaje. Leży martwy, przysypany gruzem, bez nogi, bez reki. Jeśli jest zainteresowanie nieszczęściem innych? Dajcie znać to podeślę linki, jeśli tego Cenzor nie usunie?

.



.

„TAK” - Jego projektem jest zarobić kasę na naiwnych; Bardzo mętnie to tłumaczy. Jeśli znajdzie słuchaczy? To ich wydoi, ( dosłownie ). ale to już nie jest mój problem. Każdy jest dorosły i wie co robi. A jeśli tego nie wie, To szybko zostanie nauczony.

.

Pozdrawiam.

PS. A te pozycje obejrzę dopiero w wolnej chwili. :ugeek:

Dokładnie i na tym polega ich funkcja. Daje namiastkę czegoś tam, jakieś mgliste pojęcie. Nie do końca mi się chce wierzyć, że ci terroryści wyszkolili się na grze komputerowej i z taką dokładnością i precyzją walneli w 2 wieże. Trzeba mieć do tego niesamowicie wysoki poziom umiejętności. Ale to taka sama bujda jak to od czego zawaliła się ta trzecia wieża, a dokładniej WTC7.

Są różne symulatory zauważyłem, jazdy i obsługi tira, koparki, dźwigu budowlanego, kombajnu, traktora czy czołgu. Zawsze lepsze takie gry jeśli gra dzieciak niż bezmyślne zabijanie i mordowanie…

Nie tak do końca. Tak jak wspomniałem, że oprócz zaangażowania intelektualnego w ten gatunek, gracz też nabywa pojęcie jaka jest funkcja danych wojsk. W tych grach, przynajmniej w części z nich nabywa się umiejętności ale w zakresie organizacji i dowodzenia. To nie są otępiające umysłowo strzelanki czy tego typu podobne. Ten gatunek jest inny nieco od reszty, stąd tak mało popularny bo wymaga myślenia i jeszcze raz myślenia.

Dlaczego o tym piszę?

Nie dlatego, że jestem zapalonym graczem. Kiedyś w młodości wpadłem w sidła nałogu gier komputerowych, ale się z niego wyleczyłem i nie zamierzam wracać do tego. Gry to element rozrywki i jak widać rozrywka jest naturalną potrzebą prawie każdego człowieka. Grunt w tym aby wybierać taką rozrywkę, która w czymś rozwija i wnosi coś wartościowego w życiu. Jeśli ktoś musi grać w gry to w mojej ocenie taki ma wybór. Równie dobrze można oglądać telewizję, różne głupie, pełne przemocy filmy, czy durno telenowele, propagandę, a można obejrzeć w miarę ciekawy film dokumentalny. Wszystko jest kwestią właściwych wyborów…

Ostatnie jego nagranie skierowane do dzieci szkolnych wydaje się lekko kontrowersyjne.
Wypowiedż że szkoła jest nieważna i proponuję wam dzieci zagrać w grę. To tak jakby proponował
eskalację degrengolady wśród młodzieży. Jakby dzieciom tego było mało? Jakby pogłębianie depresji u dzieci i siedzenia
na gierkach w smartfonach licząc od marca to było mało? Mocno to kontrowersyjna wypowiedź
kolegi Jarosiewicza. Czy można cokolwiek w życiu osiągnąć bez dyscypliny i obowiązku?
Jak ma się kształtopwać ich charakter? Co zatem próbuje on imputować tym dzieciakom. Kolejne owsiakowe róbta co chceta?
Ale przyznaję że wsłuchuję się w jego słowa z dużą uwagą i respektem.

Mało jest zdrowej i konstruktywnej krytyki wobec jego koncepcji. No bo do czego może zmierzać taki projekt Smart City? Ano do podłączenia się pod samorząd i golenia tubylców z podatków. Jeśli tak to czym jego działalność nazwać jeśli nie lobbingiem jego własnych idei? Interes to dobra rzecz. Tylko … no właśnie… te podatki.

Przeglądając tę stronę akceptujesz regulamin naszej społeczności.

Jest to prywatna i zastrzeżona przestrzeń dla Suwerenów

Zastrzegamy sobie wszelkie prawa i odrzucamy wszelkie jurysdykcje poza prawem naturalnym. Jeśli reprezentujesz korporację, rząd, prywatną agencję lub inną korporację, lub jeśli Twoją intencją jest zbieranie prywatnych danych i naruszanie prywatności, nie masz pozwolenia na odczyt, zapis lub kopiowanie zawartości tej wiadomości. Wycofaj się natychmiast!

Jednakże, jeżeli popełnisz to naruszenie bez uzyskania indywidualnej, ręcznie napisanej zgody, automatycznie akceptujesz stałą opłatę karną w wysokości €10.000 (dziesięć tysięcy) euro za każdy 1 bit informacji oraz za każde pojedyncze naruszenie, plus wszelkie koszty obsługi i egzekucji należności.

Nie ma miejsca na negocjacje.
Dziękujemy za współpracę!